czwartek, 3 stycznia 2013

Pierwszy post w tym roku


   A ja jutro mam kartkówke z historii, kartkówke z hiszpańskiego i wiersz na pamięć na polski. Zamiast się tego uczyć <prócz hiszpana, bo to akurat umiem, tylko muszę sobie przypomnieć> to ja siedzę i piszę posta :) A dobra ocena sama z siebie się nie weźmie, prawda.
   Teraz pisząc daty w zeszycie znow przez najbliższe pare miesięcy będe się mylić i pisać 2012 zamiast 2013. Końca świata nie było, a szkoda, bo tak mnie czeka nudne, dorosłe życie. Piotruś Pan miał dobrze. A normalni ludzie? Skończymy szkoły i co kurna dalej. Praca? Ale ja nie wiem o co chodzi. Kupno domu? Ale ja nie wiem o co chodzi. Własna rodzina? Ale ja nie wiem o co chodzi. A w szkole kartkówka na temat tego co to hydroliza tłuszczów.
    A przy okazji to sie zastanawiam nad nagraniem nowego filmiku, ale nie wiem co z tego wyjdzie. 
    Teraz coś na temat feszyn. Cenzurkę walnęłam bo moja mimika twarzy jest bardzo ograniczona (uśmiech połową twarzy/złość/przymulenie) a niestety na zdjęciu wyszło to trzecie, tak się ludziom nie można pokazać. Natomiast powiem wam ze zdjęcia w lustrze to jednak bardzo fajne są bo zachęcają mnie do częstszego mycia lustra. No bo jak, takie uwalone, wstyd i hańba. No i oczywiście krzywe nogi.  Na zdjęciach nie lubię jak ktoś wygina w ten sposób nogi a sama tak robię. Cóż za hipokryzja.
   Na sobie mam białe skarpetki <tak, to ważne jakiego one są koloru>, jakieś tam niebieskie jeasny które bardzo lubię, bluzke której rok temu nienawidziłam <ah, schudło się na brzusiu to i takie coś można nosić> oraz sweterk który tak naprawdę nalezał do mamy ale dziś usłyszałam słowa 'jak chcesz to sobie go weź bo ja i tak go nie lubie'. Co z tego ze w szafie mam już dwa takie same tylko w innym rozmiarze. Taki luźny też jest fajny, i wygodny i w ogóle.
    Dobra, ide sie uczyć.

[edit.] z hiszpana nie było kartkówki, z polskiego piąteczka <nauczycielka spytała mnie ostatnią to miałam czas się nauczyć> a historia też w miare dobrze ale 5 raczej nie będzi bo zrobiłam tak śmieszny i równoczesnie żałosny bład że aż wstyd sie przyznawać :<

21 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba bluzka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie wyszlas na tych zdjęciach na samym końcu post i fajnie je zedytowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym powiedziała, że najlepszy okres życia zaczyna się właśnie po skończeniu szkoły! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. eh szkola to zawsze przytłacza w Nowym Roku;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetoszki najbardziej feszyn :D:D
    Też zawsze się myliłam z rokiem w zeszycie :D teraz na szczescie nie muszę pisać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć :) Chciałabym zachęcić ciebie do odwiedzenia mojego opowiadania. Mam nadzieję, że jeśli spodoba ci się choć jeden rozdział zostaniesz na dłużej :)
    www.sweet-sounds-of-his-voice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. jakiego twista? :P po co to czarne (ten pasek) :O

    OdpowiedzUsuń
  8. mhm interesujace ;p. haha, bo mimka dobre dobre

    OdpowiedzUsuń
  9. heh! oj tam. vansy są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne zdjęcia. :P

    Zapraszam na konkurs. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ALEŻ Ty masz długie włosy! ;)

    OdpowiedzUsuń

Staram sie zawsze odpowiedzieć na komentarze :)