niedziela, 26 maja 2013

Poznań - film


;) tym razem pare godzin kręcenia, około 4-5 sklejania by powstał film trwający 4:30 minut o wielkości 260MB.

Było fajnie, choć Poznań nie przypadł mi do gustu.

piątek, 17 maja 2013

Wiosna...

   
    Gorąco... zdecydowanie za gorąco. Optymalna temperatura dla mojego gatunku to 15-25 stopni i ani troche więcej. Jak jest tak cieplo jak dziś to zaszywam się w domu przed wentylatorem, z zimną colą/wodą i się lenie. Ale upał jak upał, kiedy można nie wychylać nosa zza drzwi to jeszcze da się przeżyć, gorzej jak to jest właśnie maj/czerwiec i trzeba chodzić do szkoły. Wychodze z domu o 7, jest zimno, wkładam sweter, a potem wracając do domu musze go tachać ze sobą. Tutaj ciężka torba na ramieniu, tu ścisk i zaduch w autobusie (tylko pare przystanków, mam to szczęście że jaką drogą bym nie jechała i tak potem przesiadam sie na pętli, więc mam autobus że tak powiem do mojej dyscpozycji), gdzieś przy włosach plącze się kabelek od sluchawek, w ręce telefon bo piszesz arcyważnego esemesa do koleżanki, dodatkowo trzeba się trzymać rurki, bo nie ma żadnego przystojniaczka na którego można wpaść w razie ostrego hamowania i ten cholerny sweter, nikomu do szczęścia niepotrzebny. A, dodam ze jak jest za gorąco to boli mnie glowa, po prostu bosko :)
    Ale w ogóle kto to myślal żeby takie upały robić na wiosne!? Kurde no, dopiero co bylo nieziemsko zimno, i nagle pach, z -5 zrobilo się +30, wtf. Hiszpania Hiszpanią, mnie to się również marzy Norwegia. Szkoda tylko że co zasugeruje to panstwo jako miejsce na wakacje to slysze 'eeee, tam w wakacje? przecież tam jest zimno, pojedziemy tam gdzie jest ciepło'. I tak kiedyś tam wyjade.
    No własnie, wyjade. Kiedy? Póki co mam 17 lat i jakieś 2 miesiące i mam zaplanowane dwie 'podróże'. Jedną po skończeniu osiemnastki i zdaniu prawa jazdy (a będe musiala je zrobić zaraz po urodzinach, rodzice mi chyba z tym spokoju nie dadzą) - mam ochote wyjechać do Nowych Gut ze znajomymi, pod namioty. Mam nawet wrażenie że kiedyś o tym pisałam. A druga to podróż po Europie, samochodem, po maturze. Przez Szwajcarie, Francje, kończąc na północno-zachodniej Hiszpani. Ale... już ja widze jak rodzice sie na to godzą XD
    Zauważyliście że ta notka nie ma sensu, i nie wiadomo o czym konkretnie jest? Brawa dla mnie.
notatka koleżanki na historie / buty w h&mie / rozkład jazdy 732 / rysunek, nie mój
A teraz lece nadrabiać zaleglości w waszych blogach :)

czwartek, 2 maja 2013